Content marketing na Blogu – Zobacz dlaczego robisz to źle i jak możesz osiągnąć dużo lepsze rezultaty!

Z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę założyć, że słyszałeś już utarte hasło content is king? Być może nawet zastosowałeś się do porad dostępnych w przestrzeni internetowej i w mniejszym lub większym stopniu starasz się wprowadzać content marketing na swoim blogu.

Content Marketing na blogu

Dlaczego więc to nie działa?

Dlaczego treści, które piszesz lub zlecasz nie przekładają się na bezpośrednie zyski oraz wzrosty Twojej strony w wyszukiwarce? Dzisiaj spróbuję odpowiedzieć na Twoje wątpliwości i być może uda mi się podsunąć kilka ciekawych pomysłów na lepsze pisanie Twojego bloga.


Dawno, dawno temu…


Na początek cofnijmy się do przeszłości… Pamiętasz jeszcze, jak wyglądała Twoja przeglądarka i wyszukiwarka Google z 10 lat temu? Nie? To może przypomnisz sobie, jakie wyniki pojawiały się w Google po tym, jak wpisywałeś tematy, które Cię interesowały? Też nie bardzo? No to ostatnie, czy pamiętasz jakie liczby widniały przy każdym wyniku, który Cię interesował?


O ile na pierwsze dwa pytania sam nie jestem w stanie udzielić poprawnej odpowiedzi, to jeżeli chodzi o ilość wyszukiwań poszczególnych fraz możemy być pewni, że były one dużo, Dużo, DUŻO NIŻSZE!!!


Co za tym idzie konkurencja w poszczególnych branżach była bardzo mała w stosunku do czasów obecnych.


Jak sam rozumiesz to sprawia, iż nasz pusty ocean, którym był niegdyś internet, zapełnił się dzisiaj do takich rozmiarów, że nasze teksty pływają w sieci stadami i bardzo często ciężko rozróżnić jedną rybkę od drugiej.


Trzymając się porównania z oceanem, możemy powiedzieć, że tuż pod powierzchnią wody, gdzie pływa najwięcej ryb trudno o oryginalność, dlatego prawdziwe unikaty pływają przy samym dnie.


Oznacza to tylko tyle, że prawdopodobnie to o czym zmierzasz pisać zostało już opisane na kilkudziesięciu innych stronach/blogach. Ciężko strawne ale prawdziwe.


Więc jak żyć?


Z pewnością warto sobie zadać pytanie, dlaczego ja w ogóle chcę pisać oraz czego oczekuję od pisanych treści?


Z pewnością większość osób odpowie, iż chciałoby w ten sposób zarabiać. To wynika z czystych kalkulacji i nic dziwnego. Pisanie do poduszki lub dla garstki swoich przyjaciół już dawno odeszło do lamusa. I nawet ja, kiedy właściwie jestem na początku tego bloga mam pewną wizję tego, jak monetyzować swoje treści w przyszłości.


Nie ma w tym nic złego. Problem natomiast leży w naszej świadomości dotyczącej tego, jak działa współczesny content marketing. Mówiąc jaśniej wiele osób nie ma pojęcia czym on jest i jak go stosować w praktyce.


Przede wszystkim zdaj sobie sprawę z faktu, że nie jesteśmy sami w blogosferze…


Pisząc te słowa mamy w internecie około 450 milionów blogów na całym świecie. W Polsce blogosfera rozwija się w zastraszającym tempie i to pomimo faktu, że do głosu coraz częściej dochodzą inne formy content marketingu takie, jak video na youtube czy postowanie w kanałach social media.


Jeżeli prowadzisz firmę usługową, blog tematyczny lub sklep internetowy to z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że Twoja branża jest już przepełniona określonym contentem zarówno niskiej, jak i wysokiej jakości.


Na szczęście dla Ciebie, tego naprawdę dobrego contentu w Polskim internecie (porównując go choćby z angielskojęzycznym feedem) wcale nie jest tak dużo.



Jeszcze…


Co więc należy zrobić?


Po pierwsze przeprowadź rzetelny research!


I tu masz dwie drogi. Jeżeli dopiero zaczynasz to może i lepiej. Bo możesz dokładnie przemyśleć treści jakie chcesz dostarczać i do kogo chcesz z tą treścią dotrzeć.


Szczególnie na początku przygody z blogiem ludzie popełniają duży błąd chcąc docierać do wszystkich. Można to nawet zrozumieć, gdy pragnie się zdobyć, jak najwięcej ruchu na swojej stronie w jej początkowych etapach tworzenia.


Jednak jeżeli tak robisz to mówię Ci przestań. To nie ma sensu, serio….


Określ swojego odbiorcę, zrób idealną personę, maksymalnie trzy (przynajmniej na początku), z którymi chcesz się dzielić swoją treścią na stronie. W przeciwnym razie będziesz próbować zadowolić wszystkich, a jak wiadomo to cholernie trudne wyzwanie i co gorsza niemożliwe do zrealizowania.


Podam Ci mój przykład. Moim dużym problemem jest zachłanność wiedzy. Serio uwielbiam zdobywać wiedzę i to z różnych kategorii.


Na początku swojej kariery próbowałem swoich sił w sprzedaży bezpośredniej i telefonicznej. Zapowiadałem się całkiem nieźle i potrafiłem sprzedawać różne produkty i usługi ze skutecznością powyżej średniej. Potem zainteresowały mnie tematy związane z tworzeniem stron i grafiką komputerową. W międzyczasie zacząłem się interesować treścią i copywritingiem. Później doszedłem do marketingu, SEO, SEM, Email marketingu, Social Media i jeszcze paru innych rzeczy..


Tak moja wrodzona ciekawość doprowadziły mnie do miejsca, w którym nie wiedziałem czym tak naprawdę powinienem się zajmować. Jednym z celów dla których założyłem tego bloga było doprecyzowanie tematu, którym pragnę się zająć tak na poważnie. I z moich kalkulacji wyszło mi, że najlepiej się znam na tematyce związanej z treścią i to będzie główny kierunek tego bloga.


Dobra, mniejsza o to, chcę Ci jedynie powiedzieć, że dokładna analiza tego czym chcesz się zająć, z pewnością opłaci Ci się w dłuższej perspektywie czasu, gdy zaczniesz docierać ze swoim contentem do ludzi bezpośrednio zainteresowanych twoim przekazem.


Następna hiper ważna sprawa to przebadanie branży, w której się chcesz obracać. Musisz wiedzieć wśród jakich ryb będziesz się poruszać, a to pozwoli Ci zidentyfikować schematy, które wykorzystasz w przyszłości na swoją korzyść.


Jeżeli natomiast prowadzisz już swój biznes od jakiegoś czasu i content marketing połączony z blogiem ma Ci posłużyć do nowego otwarcia w swojej działalności to prawdopodobnie już wiesz, kto rządzi w twojej ławicy rybek i mniej więcej czujesz, jak plasujesz się w całej stawce.


Jeżeli tego nie wiesz to dużo pracy przed tobą młody Padawanie i być może dużo lepszym pomysłem będzie zlecenie podobnych działań na swojej stronie agencji zewnętrznej lub komuś takiemu, jak ja 🙂


Analiza konkurencji może być czasochłonna i monotonna, ale jej prawidłowe przeprowadzenie może mieć rewelacyjne konsekwencje dla naszego bloga i działań content marketingowych.


Za chwilę przedstawię Ci kilka pomysłów na to jak rozwijać swojego bloga i na co warto zwracać uwagę. Jeżeli zastosujesz się do tych wskazówek, to z pewnością będzie Ci dużo łatwiej rozpocząć przygodę z blogiem lub rozkręcić to, co prowadzisz już od dłuższego czasu. Owocnej lektury 🙂


  1. Sprawdź trendy?
  2. Wykorzystaj inne platformy do blogowania!
  3. Unikaj sztywności i używaj form osobowych typu „Ty” i „Ja”
  4. Wyróżnij się, albo zgiń!
  5. Staraj się pisać tylko dobre treści!
  6. Zadawaj pytania na koniec wpisu!
  7. Zrób, co możesz aby Twoja treść była przenośna!
  8. Dobrze… znaczy również Dużo!
  9. Dobrze pisane treści biją na głowę content wirusowy!
  10. Marka osobista jest łatwiejsza w odbiorze!
  11. Zbuduj społeczność wokół swojego bloga!
  12. Pamiętaj, że ludzie skanują nie czytają!
  13. Nie zapominaj o magnetycznych nagłówkach!
  14. Ujawnij swoje know-how!
  15. Zachowaj systematyczność i rytm pisania.
  16. Pamiętaj, aby promować swój post w możliwie wielu kanałach.
  17. Pamiętaj o Google, ale nie przesadzaj…
  18. Filtruj i usuwaj nieprzydatne treści w czasie!
  19. Aktualizuj treść, która tego wymaga!
  20. Dobry użytkownik to powracający użytkownik.
  21. Sprzedawaj od zaraz!
  22. Miej kilka strategii sprzedaży – monetyzacji!
  23. Pamiętaj: prawdziwe blogowanie wymaga wyrzeczeń!

1. Sprawdź trendy?


Google Trends

Przede wszystkim sprawdź to, jak się miewa twoja branża w sieci i w ogólnie pojętych trendach. W tym celu polecam Ci w pełni darmowe i popularne narzędzie, jakie dostarcza nam sam Google. Mianowicie Google Trends. Możesz tu zweryfikować obecne trendy, a także przeanalizować, jak zachowuje się twoja branża na przestrzeni kilku ostatnich lat.


Jest to również bardzo dobre miejsce, aby zobaczyć potencjał słów kluczowych, które pragniemy wypromować w naszym artykule.


Buzzsumo

Innym ciekawym pomysłem będzie wykorzystanie narzędzie Buzzsumo. To narzędzie pomoże Ci sprawdzić po frazach kluczowych najbardziej popularne blogi i artykuły, traktujące o temacie, który również i Ciebie zainteresował. Darmowa wersja tej wyszukiwarki pokazuje kilka wpisów i ich popularność w kanałach social media. To na początek wystarczy Ci aby zobaczyć, w jaki sposób do tematu podeszła Twoja konkurencja.


Brand24

Nasze rodzime narzędzie, Brand24 (uwaga płatne – choć możesz wypróbować za darmo!) służy głównie do monitoringu naszej marki w sieci. Jednak dzięki niemu możemy również przeanalizować popularność oraz ostatnie wzmianki dotyczące fraz kluczowych, na temat których chcemy napisać artykuł na bloga. Taka analiza daje nam realny pogląd na faktyczne zainteresowanie naszymi pomysłami.


2. Wykorzystaj inne platformy do blogowania!


Jeżeli blogujesz już od dłuższego czasu, pomyśl o udostępnianiu najlepszych treści w innych kanałach takich, jak LinkedIn czy Tumblr. Pomoże Ci to dotrzeć ze swoimi najbardziej poczytnymi treściami do większej ilości osób. Pamiętaj jednak, że treść którą chcesz udostępnić trzeba przeredagować, i to najlepiej w taki sposób aby Google nie kwalifikował jej jako powielonej.


Po prostu napisz tekst, który masz innymi słowami.



Moja rada jest też taka, aby poczekać z udostępnianiem swojej treści nim zostanie ona zaindeksowana przez przeglądarkę. Dzięki temu dla Googla najważniejszy zawsze będzie tekst znajdujący się na Twojej stronie.


Nie zapomnij też, aby pod tekstem umieszczanym na innych platformach dodać link do pierwotnego wpisu. To pozwoli użytkownikom w prosty sposób zapoznać się z oryginalnym tekstem na Twojej stronie, w której to Ty utrzymujesz kontrolę.


3. Unikaj sztywności i używaj form osobowych typu „Ty” i „Ja”


Ta mała zmiana pozwoli Ci wejść w głębszą relację z Twoimi czytelnikami. Nikt nie chce czytać suchych informacji, które nie odnoszą się do konkretnych przykładów i historii.


Zaimki dodają Twoim tekstom wiarygodności i nie wrzucają Cię do worka ze wszystkimi innymi korporacjami, które dosłownie traktują bloga jako „bezosobowy kanał informacyjny”.


4. Wyróżnij się, albo zgiń!


Dokładnie tak! Jeżeli Twój blog będzie jedynie powielał schematy, nie dotrzesz do większej ilości odbiorców. Oznacza to, że znowu musisz wrócić do obserwacji swojej konkurencji. Tym razem skup się na schematach jakie ona powiela i nie waż się robić tego samego.


Co możesz zrobić inaczej?


Może warto robić dłuższe i bardziej wyczerpujące wpisy. Innym pomysłem mogą okazać się ciekawe materiały video lub podcasty, które na naszym rynku wciąż stanowią dużą niszę dystrybucyjną, z której korzystają jedynie nieliczni.


5. Staraj się pisać tylko dobre treści!


Content is King tylko wtedy, gdy Twoja treść jest naprawdę dobra i wyczerpująca. Zobacz ile istnieje blogów, które próbują w 2000 znaków zawrzeć istotne kwestie. W rezultacie wchodzisz na poszczególny wpis judzony jędrnym nagłówkiem, ale w środku pączka nie ma marmolady! Nie ma tego po, co go kupiłeś! Odchodzisz sfrustrowany i zniechęcony. Już wiesz, że nigdy więcej nie kupisz tu pączka.


Na szczęście, w Polsce masz spore szanse na otworzenie naprawdę kozackiej pączkarni wypełnionej treścią po same brzegi. To co Ci jest potrzebne to sporo chęci, czas i umiejętności. Jeżeli tego nie masz, zgłoś się o pomoc do kogoś takiego jak ja 🙂


6. Zadawaj pytania na koniec wpisu!


Jeżeli już piszesz bloga, sprawdź w ilu wpisach udało Ci się zadać pytanie czytelnikom, które powinno ich zmusić do interakcji z Twoimi przemyśleniami.


Jeżeli tego nie robisz zmień to! W przeciwnym wypadku mało, kto zechce się ustosunkować do tego co napisałeś. A to oznacza powolną agonię i frustrację autora. Hasło „Sztuka dla sztuki” nie istnieje w przypadku blogowych artykułów.


7. Zrób, co możesz aby Twoja treść była przenośna!


Tak, oznacza to, że warto w miarę możliwości ułatwić swoim czytelnikom odbiór treści na twoim blogu. Dziś mamy do czynienia z bardzo dynamicznym społeczeństwem, które zwyczajnie nie ma czasu na przeczytanie gazety, nie wspominając o firmowych blogach. Dlatego korzystajmy z różnych form dostarczania wartościowych treści, takich jak video czy podcast.


To kolejny powód, aby zainteresować się tymi kanałami dotarcia. Ciekawie i przystępnie podane informacje w formie podcastu czy video, każdy z nas może strawić podczas powrotu do domu samochodem, czy autobusem.


8. Dobrze… znaczy również Dużo!


Być może słyszałeś żeby nie rozwlekać się z tekstem, bo zostaniesz posądzony o lanie wody. Oczywiście to może być prawda, gdy piszesz bzdury. Jednak dobry i wyczerpujący tekst o dużej zawartości słów, jak kto lubi znaków, zawsze będzie w cenie.


Nie daj sobie wmówić, że jest inaczej. Jeżeli masz wiedzę w temacie, o którym piszesz, to ilość tekstu nie ma znaczenia. Zawsze znajdzie się ktoś, kto ją pożre. Dosłownie.


W czasach miałkich artykułów wabiących jedynie obietnicami bez pokrycia, dobry i solidny tekst staje się wzorem do naśladowania i stanowi Świętego Grala w poszukiwaniach świetnej jakości i sprawdzonych informacji.


Nie muszę też chyba tłumaczyć, co znaczy bardzo dobra treść podana w dużej ilości dla Google?


9. Dobrze pisane treści biją na głowę content wirusowy!


Jeżeli marzy Ci się stworzenie wiralowych treści, to dobrze Ci radze…zapomnij o tym. Nie masz na to zbyt wielu szans. Trudno w tej chwili dobrze zrozumieć proces ich powstawania, dlatego masz dokładnie 1% szans, że Ci się uda.


Zamiast tego, ponownie radzę Ci. Skup się na Tworzeniu dobrego i wyczerpującego contentu, który przyniesie Ci dużo więcej w czasie niż wiral. Dobre i ponadczasowe treści będą zawsze chętnie czytane i udostępniane.


10. Marka osobista jest łatwiejsza w odbiorze!


Jeżeli zaczynasz blogowanie, warto zastanowić się nad typem naszej komunikacji. Czy od razu chcemy być postrzegani jako firma / korporacja, czy może postawimy na markę osobistą?


W większości wypadków, marka osobista zadziała dużo lepiej i efektywniej. Z jednej prostej przyczyny. Nikt nie rozmawia z markami tylko z ludźmi.


Dobrym przykładem może okazać się blog kancelarii adwokackiej pisany na sztywno vs blog konkretnego adwokata, który w przystępny sposób próbuje odpowiedzieć na najbardziej nęcące kwestie prawne.


Który będzie chętniej czytany?


11. Zbuduj społeczność wokół swojego bloga!


Każdy kto poważnie myśli o prowadzeniu bloga powinien stworzyć odpowiednią społeczność, która będzie mogła zapoznać się z jego treścią! To bardzo ważne, aby otworzyć kanały social media i rozwijać je w miarę możliwości. Mogą one w przyszłości wypracować wierną rzeszę odbiorców, która będzie dzielić się naszymi postami ze znajomymi.


Dlatego jeżeli zastanawiasz się jeszcze nad Facebookiem czy Twitterem, to masz powód aby je założyć.


12. Pamiętaj, że ludzie skanują nie czytają!


Nawet teraz, gdy piszę te słowa mam świadomość, że zdecydowana większość osób nie przeczyta tego tekstu w całości. Będzie on raczej skanowany lub jak kto woli rozszarpywany na części 🙂


Wynika to z braku czasu, jak również poszukiwań konkretnych informacji. Jeżeli przy skanowaniu twojego tekstu użytkownik ich nie znajdzie, to będzie dla niego znaczyło tylko tyle, że nie jest to tekst dla niego.


Dlatego grupuj i oddzielaj treść w swoich wpisach akapitami (względnie krótkimi) i nagłówkami, które stworzą swoistą mapę, po której będzie poruszał się Twój czytelnik. Jeżeli to możliwe możesz też użyć zakotwiczonego menu, które przeniesie czytelników do interesujących ich treści.


13. Nie zapominaj o magnetycznych nagłówkach!


Zastanawiasz się czasem dlaczego akurat ten artykuł wybrałeś spośród innych dostępnych na stronie? Prawdopodobieństwo, że jest to przypadek jest dosyć nikłe, jednak bardziej prawdopodobne jest to, że ktoś „majstrował” przy nagłówku do tegoż artykułu.


Jego spreparowanie mogło zająć dużo czasu, ale wizja którą roztoczył w Twej głowie, nie pozwoliła Ci przejść koło niego obojętnie. Od razu przykuł Twoją uwagę i powiedział „zobacz, tu mam rozwiązanie Twojego problemu.!”


Pamiętaj jednak, że najgorsze, co możesz zrobić, to zająć się tylko nagłówkiem. Jeżeli obiecasz coś w nim czytelnikowi, a potem zalejesz go ściekiem nic nie wartych treści, to wiedz, że mało kto wskoczy na własne życzenie drugi raz do ścieku.


Pamiętaj najpierw napisz dobry i wartościowy tekst (wiem, wiem powtarzam się:)), aby nagłówek stał się jego esencją.


14. Ujawnij swoje know-how!


Oczywiście w ramach rozsądku, ale wiedz, że to potężna dawka sprawdzonej wiedzy przyciągnie czytelników i potencjalnych klientów do Twojego bloga. Dzięki temu będziesz na 10 kroków przed konkurencją, zasypującą Twoich klientów ogólnikami, o których powiedziano już wszystko.


To zbuduję Twój wizerunek eksperta, co w dłuższej perspektywie czasu niesamowicie przełoży się na Twój biznes.


15. Zachowaj systematyczność i rytm pisania.


Pewnie już o tym słyszeliście. Bądź systematyczny! Niestety…, ale to prawda. Teraz Ci coś wyjaśnię.


Odbiorcy, których przyzwyczaisz do dobrej i sprawdzonej treści o tych samych porach będą wracać po więcej.


Ba, jeżeli będzie ona naprawdę dobra, czytelnicy będą przebierać nogami, żeby ją przeczytać. Jeżeli zachowasz rytm i systematyczność w pisaniu naprawdę dobrej treści, zobaczysz że ruch na Twojej stronie rośnie systematycznie w górę i jest coraz bardziej dochodowy dla Ciebie i Twojej firmy.


Oczywiście Google również Cię wynagrodzi odpowiednio za to, że jesteś pilnym bloggerem.


16. Pamiętaj, aby promować swój post w możliwie wielu kanałach.


Promocja Twoich postów ma znaczenie strategiczne dla ich popularności, a co za tym idzie ruchu, który generują na Twojej stronie. W tym celu nie uzależniaj się od jednego kanału promocji. Pamiętaj, że zarówno facebook, twitter czy google wciąż zmieniają swoje algorytmy, które mogą cały Twój dotychczasowy ruch z posta zrzucić w ciemności Mordoru.


Dlatego korzystaj z wielu kanałów promocji, dopasowanych do grupy czytelników / klientów, na których najbardziej Ci zależy.


17. Pamiętaj o Google, ale nie przesadzaj…


To pewnie też już słyszałeś. „Optymalizuj swój tekst pod SEO, tak aby Google był zachwycony!”


Powiem tak… przede wszystkim, ale to przede wszystkim pamiętaj o Twoim czytelniku. Serio pisz dla niego nie dla Googla. Nie oznacza to jednak, że masz o nim zapomnieć.


Jednak zrób to dopiero wtedy, gdy napiszesz porządny tekst dla człowieka. Jeżeli współpracujesz z agencją SEO, która chce w Twoich wpisach zrobić sobie poligon doświadczalny na frazach, które brzmią w Twoim tekście, jak przemówienia Ivony, to jak najszybciej rozwiąż z nimi kontrakt.


Wbij sobie to do głowy raz na zawsze!: frazy w tekście muszą być umieszczane naturalnie. Czasy odczłowieczonego Google, który uwielbiał słowa kluczowe typu „warsztat samochodowy Kraków” umieszczane, jak leci odeszły do lamusa. Dużo lepiej użyć fraz naturalnie odmienionych.


Mały tip jeżeli nie wiesz czy masz do czynienia z naturalnym tekstem to przeczytaj go na głos. Od razu wyczujesz, że jest coś nie tak.


Wracając do optymalizacji tekstu pod Google, oczywiście warto to robić, ale z głową. Gdy masz już gotowy teksty wybierz kilka fraz, które uważasz za kluczowe dla tego wpisu i umieść je w planerze słów kluczowych googla lub Ubersuggest. Następnie wybierz te frazy, które będą idealnie nadawały się do umieszczenia w swoim tekście.


Oczywiście kwestią podstawową jest też odpowiednie użycie nagłówków, list, cytatów oraz wciąż brakujących altów w obrazkach do wpisu.


18. Filtruj i usuwaj nieprzydatne treści w czasie!


Jeżeli piszesz swój blog od dłuższego czasu i masz już całkiem spory dorobek w postaci postów, warto abyś przyjrzał się im z bliska. Niektóre z nich mogą generować Ci całkiem pokaźny ruch na stronie, inne pomimo faktu, że niegdyś były dochodowe dziś już są totalnie nieaktualne i nie generują już ani ruchu, ani sprzedaży.


Nie ma sensu ich trzymać na stronie. Usuń je, zrób to szybko i bezboleśnie.


Może wydaje Ci się, że utrzymywanie przestarzałych treści na swoim blogu jest nieszkodliwe, a nawet pożyteczne. To błąd. Osoby, które wchodzą na Twojego bloga szukają tylko tych aktualnych, gdy pomiędzy nimi znajdą takie chwasty mogą poczuć zdezorientowanie lub nawet niechęć do Twojego bloga.


Serwuj jedynie świeże dania!


19. Aktualizuj treść, która tego wymaga!


Odwołując się do poprzedniego podpunktu, niektórych treści nie musisz usuwać, ale z pewnością przyda się im aktualizacja. Często informacje można odświeżyć i to zaprocentuje utrzymaniem zainteresowania oraz ruchem, które dotychczas generowały.


Jeżeli wiesz, że masz dobry wpis, który przestał generować ruch, lub zwiększył współczynnik odrzuceń, być może nie trzeba go od razu wyrzucać. Może być tak, iż dane zagadnienie ewoluowało i ktoś już zdążył to zauważyć. Spróbuj zrobić to samo. Podziękują Ci za To użytkownicy i z pewnością Google, które uwielbia wszelkie aktualizajce treści.


20. Dobry użytkownik to powracający użytkownik.


Jeżeli prowadzisz bloga powinieneś zadbać o to, aby czytelnicy wracali do Ciebie. W tym celu zacznij zbierać listę emaili i zachęcaj do subskrypcji Twojego bloga. Dzięki temu będziesz mógł docierać do osób, które już były u Ciebie na stronie i chętnie wrócą po więcej.


Pamiętaj, że nie jesteś sam w sieci. I o uwagę czytelnika trzeba nieustannie walczyć. Zacznij od zbierania listy emailingowej. W tym celu możesz wypróbować narzędzia do email marketingu, jak Fresh Mail, Get Response czy na Mail Chimp.


Dwa pierwsze narzędzia są płatne od początku użytkowania, ale też bardzo rozbudowane, jeżeli na razie nie chcesz płacić za tego typu usługę możesz skorzystać z MailChimp który jest darmowy do 2000 subskrybentów lub Mailerlite, który oferuje bezpłatne możliwości użycia do 1000 subskrybentów.


Gdy budujesz listę kontaktów, nie wahaj się jej aktualizować i usuwać nieaktywne kontakty, są one jedynie podwójnym kosztem dla Ciebie i Twojej firmy.


21. Sprzedawaj od zaraz!


Jeżeli masz dobry content na swoim blogu nic nie stoi na przeszkodzie, abyś zaczął go monetyzować. I wierz mi nie musisz czekać na to, aż zaczniesz generować ogromny ruch na stronie.


W zasadzie im później zaczniesz proponować sprzedaż swoich produktów, szkoleń, wiedzy VIP lub po prostu swoich usług, jako specjalisty tym gorzej dla Ciebie, gdyż przyzwyczaisz swoich czytelników do tego, że wszystko im oferujesz przecież za darmo. Mogą być nawet tym faktem wstrząśnięci i oburzeni.


Lepiej od razu przyzwyczajać ludzi do tego, że Twoja wiedza i umiejętności są tylko do pewnego momentu za darmo, za ekstra efekty trzeba zapłacić. Zbierając czytelników i subskrybentów nastawionych na „za darmo”, możemy zyskać bezwartościową i niestety kosztowną bazę klientów.


Nie czarujmy się nikt o zdrowych zmysłach nie pisze dobrego contentu na stronie, jeżeli nie liczy w mniejszym lub większym stopniu na jego monetyzację.


22. Miej kilka strategii sprzedaży – monetyzacji!


To, że powinieneś sprzedawać to już wiemy. Następna rzecz, która jest niezwykle istotna to kilka kanałów sprzedaży. Jeżeli prowadzisz bloga możesz mieć kilka pomysłów na sprzedaż lub monetyzację tego co robisz.


Nie uzależniaj jednak swoich zysków jedynie od jednego sposobu na zarabianie, takich jak. AdSense czy sprzedaż produktów w mailingu. Warto przemyśleć też inne możliwości takie, jak afiliacja, artykuły sponsorowane, sprzedaż kursów lub ebooków. Wszystko oczywiście zależy od działalności jaką prowadzisz.


23. Pamiętaj: prawdziwe blogowanie wymaga wyrzeczeń!


Jeżeli uważasz, że na skuteczne blogowanie możesz poświęcić 4 godziny w miesiącu to szczerze mówiąc, będzie lepiej jeżeli jeszcze raz przemyślisz, czy to w ogóle jest zajęcie dla Ciebie. Traktowanie po macoszemu swojego bloga przyniesie Ci tylko mierne efekty, lub wręcz koszty, które nie zwrócą się w żaden sposób.


Tak naprawdę pisanie bloga przypomina wojnę, w której codziennie musisz toczyć bitwy. To bardzo złożony proces, który wymaga Twojej uwagi każdego dnia i to na wielu płaszczyznach.


Jeżeli nie masz na to czasu oczywiście możesz to zlecić osobie, która wie jak to robić. Ważne, żeby zapoznała się ona ze specyfiką Twojej branży oraz personami klientów.


Jeżeli pisanie bloga, to tylko pomysł, który padł podczas spotkania z agencją SEO i tak naprawdę nikt nie ma ochoty się tym zajmować na poważnie, tylko w celu podnoszenia pozycji w Google to ok, możesz tak robić ale korzyści będzie z tego niewiele.


Serio, pomimo, że w Polsce blogi leżą…, w porównaniu np. z USA, to jest już na tyle dużo dobrych treści, że nie przebijesz ich tekstami o jakości zapleczowej robionych na potęgę pod roboty googla. Co gorsza możesz sobie w ten sposób tylko zaszkodzić.


Podsumowanie:


Myślę, że w miarę możliwości przedstawiłem Ci kilka pomysłów, które pomogą Ci wykorzystać content marketing na blogu w 2019 roku. Ważne, aby zdać sobie sprawę z faktu czym jest poprawne blogowanie i co trzeba robić aby być w tym temacie przynajmniej na dobrym poziomie, który przyniesie nam realne rezultaty.


Oczywiście nie są to wszystkie możliwości jakie należałoby rozważyć w kontekście prowadzenia swojego bloga. Jeżeli chcesz się podzielić swoim pomysłem na jego rozkręcenie, to oczywiście zachęcam do dzielenia się nim w komentarzach poniżej, a jeżeli uważasz ten wpis za wartościowy dla siebie i innych to proszę Cię o udostępnienie go na swoich socialach, co pomoże mi w dalszym rozwoju tego bloga i dalszego pisania wartościowego contentu.


Ps. Jeżeli szukasz kogoś do prowadzenia swojego bloga, to zachęcam Cię do kontaktu i opisania czym dokładnie się zajmujesz i co chcesz osiągnąć poprzez profesjonalne prowadzenie swojego bloga. Zapewniam, że zapoznam się z tematem i zobaczę, co mogę dla Ciebie zrobić;)


Do zobaczenia w następnym wpisie!

Jurek Czajkowski 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error

Artykuł był pomocny? Podziel się nim ze swoimi znajomymi :)