Jak napisać wpis na blogu? 10 pomysłów na szybkie i efektywne pisanie!

Z pisaniem bloga jest jak z kierowaniem samochodu. Na początku, gdy uczysz się prowadzić możesz być zmieszany, a nawet zdenerwowany. Jednak głównym uczuciem, które Ci towarzyszy to zapewne ekscytacja. W zależności od indywidualnych uwarunkowań może ona trwać dłużej lub krócej.


wpis na blogu

Jednak aby skutecznie prowadzić samochód musisz się słuchać instruktora, budować swoje umiejętności i pewność siebie na drodze. W przeciwnym razie zdanie egzaminu na prawo jazdy może wydłużać się w nieskończoność.


Jak to wygląda u Ciebie? Nie, nie pytam o prowadzenie samochodu… ale o fakt jak podchodzisz do pisania. Jaka właściwie jest Twoja motywacja do wejścia w świat treści blogowych? Chcesz po prostu pisać do poduszki, dla grona swoich znajomych, czy może Twoja motywacja podąża za zyskami, jaki osiągnęli tacy blogerzy jak np. Michał Szafrański?


Obojętnie, z którego pułapu startujesz wiedz, że bardzo ciężko utrzymać pierwotną motywację do pisania. Tyczy się to 98% ludzi, którzy postanawiają zacząć cokolwiek.


Z czego to wynika?


Moim zdaniem opiera się to na tendencji większości z nas do natychmiastowej gratyfikacji ale i na braku wiedzy, co i jak działa w danej dziedzinie.


Jak działa content marketing blogowy i co warto wprowadzić na swoim blogu pisałem w artykule pt. Content marketing na Blogu – Zobacz dlaczego robisz to źle i jak możesz osiągnąć dużo lepsze rezultaty!, w którym daję Ci całą masę pomysłów na to, jak prowadzić swojego bloga i działania content marketingowe w jego obszarze.


Nie ma znaczenia czy jest to Twój blog osobisty, czy też chcesz rozwinąć przy jego pomocy swoją firmę. Jeżeli zastosujesz się do kilku porad z tego wpisu z pewnością będzie Ci dużo łatwiej wejść w ten świat i rozpocząć swoje blogowanie na poważnie.


Dziś kontynuując w pewnym wymiarze moje poprzednie przemyślenia, chcę skupić się na samym wpisie i udzielić Ci kilku porad dotyczących samego pisania. O ile w poprzednim moim artykule możesz dowiedzieć się o ogólnych pomysłach do wdrożenia, które pomogą Ci skutecznie kreować i promować swój content, to dziś chcę Ci pomóc zbudować w prawidłowy sposób wpis blogowy. Od początku do samego końca, dzięki czemu będziesz mięć ogólną mapę prowadzącą do skutecznego pisania swojego bloga.


Zaczynajmy!

  1. Zrób dokładny research i zastanów się o czym chcesz pisać!
  2. Zrób plan wpisu
  3. Pracuj nad nagłówkiem
  4. Stosuj haczyk we wstępie do artykułu
  5. Używaj śródtytułów
  6. Nie zalewaj czytelników długimi akapitami
  7. Pisz bez poprawek
  8. Odstaw tekst na bok
  9. Zrób korektę
  10. Pamiętaj o podsumowaniu

Porada Nr 1 – Po pierwsze Research!


O ile w poprzednim wpisie pisałem głównie o badaniu swojej konkurencji i jej branży, w której chcesz się poruszać, o tyle dzisiaj chcę abyś skupił/a się bezpośrednio na swoim wpisie i jego temacie.


Czasem bywa tak, że chcemy pisać jedno, a w trakcie pisania wychodzi nam coś zupełnie innego.


Oczywiście pamiętaj o głównej linii swojego bloga, to pomoże Ci w jego budowaniu, jako eksperckiego medium w danej dziedzinie. Dlatego jeżeli piszesz o np. rozwoju osobistym, to raczej nietrafionym pomysłem będzie odejście od głównego tematu bloga pisząc, dajmy na to o najnowszych trendach w treningu funkcjonalnym.


Pilnuj się, tylko tak możesz się przebić do świadomości innych osób!


Jak znaleźć temat na samym początku? Jeżeli nie masz pomysłu, to warto zainspirować się innymi artykułami. Pamiętaj, że czasami nie trzeba wymyślać koła na nowo. Nawet jeżeli już masz temat na który chcesz pisać, prawdopodobnie, ktoś już go opisał. Nikt nie ma monopolu na pomysły. Dlatego jeżeli w twojej głowie jest pustka, zainspiruj się innymi artykułami.


Moja porada to: Kolekcjonuj blogi / miejsca / strony w sieci, które poruszają podobne zagadnienia, do tych które i Ty chcesz przekazać swoim czytelnikom.


Być może uznasz to za banał. Ale mówiąc kolekcjonowanie nie mam na myśli pojedynczych odwiedzin tego czy innego bloga. Mówię o założeniu sobie news feedera, który na bieżąco dostarczy Ci najbardziej wartościowe artykuły w sieci dotyczące twojej branży.


Dzięki temu będziesz nasiąkać najlepszym contentem w swojej branży, przefiltrujesz informacje, które chcesz chłonąć i będziesz mieć możliwość zbierania najlepszych tematów i ich ulepszania na potrzeby swojego bloga. To pomoże Ci również złapać inną perspektywę, dzięki czemu dowiesz się jak inni widzą ten sam problem, i jakimi dysponują rozwiązaniami.


W tym celu polecam Ci skorzystanie z narzędzia dostępnego na https://feedly.com. Moim zdaniem to jedno z podstawowych narzędzi, które powinien mieć w swoim arsenale, każdy bloger. Zresztą nie tylko on. Odkąd go używam, mocno ograniczyłem dopływ nieistotnych informacji, które nie wnoszą niczego do mojego pisania, rozwoju, a nawet życia.


Narzędzie jest bezpłatne w swojej podstawowej formie i można również zainstalować aplikację w telefonie, która pomoże Ci szukać fajnych tematów w każdym miejscu na ziemi.


Porada Nr 2 – Zrób rzetelny plan wpisu


Punkt drugi to konsekwencja punktu pierwszego.


Czyli gdy wiesz już o czym chcesz pisać. Zrób dobry plan wpisu.


Zastanów się jakie kwestie pragniesz poruszyć w swoim wpisie i spisz je po kolei jeden pod drugim.


Już tylko ten zabieg pomoże Ci usystematyzować wiedzę, jaką chcesz przekazać, a także spełni inną bardzo ważną rolę, mającą za zadanie trzymania się tematu, o którym chcesz pisać.


Ujmę to tak. Nasze myśli zarówno podczas pisania i mówienia biegną w zastraszającym tempie i niestety bardzo ciężko je wszystkie upilnować. Jednak w przeciwieństwie do rozmowy, która bardzo często wymyka się z nurtu głównego tematu, pisanie bloga można okiełznać. Wystarczy, że wprowadzisz planowanie każdego posta.


W momencie gdy czujesz, że zaczynasz odbiegać od tematu, wróć do mapy/ listy i zastanów się czy na pewno masz teraz zajmować się tym, o czym piszesz. Jeżeli pisanie poszło w galop, skróć lejce i wróć do miejsca, gdy trzymałeś/aś się pierwotnego tematu.


Oczywiście pewne odskocznie są mile widziane, nie chodzi o to żeby sztywno przekazywać swe myśli w encyklopedycznym stylu, ale aby nie zabrnąć w swoim biegu myśli za daleko.


Porada Nr 3 – Zanim zaczniesz zrób nagłówek, będący kwintesencją myśli, które chcesz przedstawić we wpisie.


Nagłówek, jak powiedziałem w moim wpisie o content marketingu na blogu to niezwykle istotny element każdego wpisu. To prawdziwe „być albo nie być” Twojego wpisu. Jego prawidłowa konstrukcja umożliwi Ci dotarcie do większej ilości odbiorców.


Praca nad nim powinna objąć sprawdzenie nagłówków konkurencji. W tym celu wpisz w Google możliwie najwięcej zapytań dla tematu Twojego wpisu i zobacz, jak robią to inni.


Strategiczne będzie przejrzenie pierwszych 10 wpisów. Google zwraca na ten element ogromną uwagę. Pamiętaj, że to co widzisz w wynikach google może się różnić od nagłówka w samym artykule, dlatego zajrzyj koniecznie bezpośrednio do wpisu i nie sugeruj się jedynie wynikami, jakie pokazała ci przeglądarka.


O czym mówię?


Tzw. Meta Title można ustawić niezależnie od treści na stronie właściwej. Dlatego Tobie też zalecam takie działanie, szczególnie gdy Twój pierwotny tytuł jest zbyt długi, by wyświetlać się w całości w wynikach wyszukiwania.


Idealna sytuacja jest wtedy, gdy twój pierwotny nagłówek jest na tyle krótki, by bez problemu zmieścić go również w wynikach Google, ale czasem po prostu nie jest to możliwe do wykonania.


Jeżeli używasz WordPressa jako platformy do blogowania, to możesz w tym celu posłużyć się wtyczką Yoast, która umożliwi Ci edycję Meta Title oraz Meta Description (czyli krótkiego opisu ), a także wskaże Ci ich optymalną długość.


Jeżeli używasz innej platformy lub prowadzisz bloga na stronie swojego sklepu, sprawdź czy nie ma dostępnych wtyczek do twoich rozwiązań, które pomogą Ci w optymalizacji tych elementów, lub zrób to ręcznie korzystając z narzędzi dostępnych w google takich, jak to dostępne np. pd tym adresem: http://bit.ly/check-meta-title-jureck


Prawidłowe sporządzenie tytułu/nagłówka twojego wpisu będzie głównym i pierwszym kierunkowskazem, który pomoże czytelnikom wybrać Twój artykuł oraz wprowadzi ich do zagadnień, które chcesz im przedstawić.


Pamiętaj jednak, że za dobrym nagłówkiem musi podążać odpowiednia treść oraz przydatna informacja!


Wiedz, że w momencie gdy obiecujesz coś konkretnego w nagłówku, swoją obietnicę musisz spełnić. Nie obiecuj aby wabić tylko potencjalnych użytkowników na swoją stronę. Takie podejście nie ma sensu i ma bardzo krótkie nogi.


Nawet jeżeli kogoś sprowadzisz na stronę w ten sposób, to możesz być pewny/a, że taka osoba szybko opuści twojego bloga, i co grosza już więcej do niego nie wróci. Gdyż okażesz się jednym z wielu naciągaczy, zasypujących czytelników treścią miałkiej jakości.


Moja porada: nawet jeżeli dopieścisz swój nagłówek, to wróć do niego po napisaniu całości tekstu. Po hektolitrach wylanych słów i myśli, może się okazać, że masz jeszcze lepszy pomysł na swój idealny nagłówek.


Porada Nr 4 – Stosuj dobry haczyk we wstępie artykułu.


Czy wiesz, która część artykułu ma największe znaczenie? Nagłówek, to wiemy. Ale jego przedłużeniem jest wysokiej jakości wstęp do całego artykułu. To tutaj Twój czytelnik upewnia się, że znajdzie to czego oczekiwał po nagłówku.


Dlatego w tym miejscu musisz zwięźle i maksymalnie prosto wytłumaczyć o czy tu będzie pisane. Jeżeli masz problem ze wstępem wróć do punktu 2 i zobacz swój plan postu.


Dobrze zrobisz,gdy wrócisz do swojego wstępu po napisaniu całego artykułu i jeszcze raz przeanalizujesz jego treść. To pozwoli Ci się upewnić, że informujesz we wstępie dokładnie o tym, na co może liczyć Twój czytelnik w całym artykule.


Pomijając perswazyjne sztuczki, które możesz tu zastosować aby przyciągnąć wzrok czytelnika, to wiedz, że przede wszystkim masz skupić się na esencji, którą Twój potencjalny klient może wyłowić z Twojego tekstu.


Warto też mięć na uwadze stosowanie fraz strategicznych w tym miejscu. Jeżeli twój wpis blogowy jest podyktowany wejściem na lepsze pozycje w Gogle, dotyczące jakiegoś zagadnienia, to warto we wstępie używać 1 do 2 strategicznych fraz, które pomogą wypozycjonować Twoją stronę.


Porada Nr 5 – Używaj śródtytułów!


Jak możesz zauważyć, w moich wpisach staram się stosować śródtytuły, które doskonale segmentują moje artykuły. Jak pisałem już we wcześniejszym wpisie dotyczącym contentu na blogu, Twoi czytelnicy skanują tekst. Myślę, że doskonale wiesz o czym mówię.


W dzisiejszym świecie zalewa nas ocean treści. Już od samego rana, musimy się zmagać z tekstami, które wołają do nas w z billboardów w drodze do pracy. Następnie przez cały dzień siedzimy w sieci lub przeglądamy internet w telefonie. A tu, to już informacja leci jak oszalała. Jest jak pluton egzekucyjny i wali w nas seriami bez ustanku.


Dlatego tak ważne jest aby maksymalnie ułatwiać czytanie Twoich artykułów. Wstawiając proste śródtytuły do swoich artykułów, ułatwisz życie czytelnikom i tak naprawdę zwiększysz szansę na przeczytanie całego artykułu. Bo gdy przy wstępnym zapoznaniu się z treścią artykułu umysł czytelnika zakwalifikuje Twoją treść jako wartościową, to znacząco zwiększysz szanse na dotarcie z całością przekazu.


Moja porada: Pamiętaj aby swoje śródtytuły otagować znacznikami html (h1do h6) to pozwoli Ci również szybciej przebić się na wysokie wyniki wyszukiwania w Google.


Porada Nr 6 – Nie zalewaj użytkowników długimi akapitami.


Ten podpunkt na mojej liście jest w pewnym sensie odwołaniem do poprzedniego. Po prostu musisz wiedzieć, że tekst w internecie znacząco różni się od tekstu drukowanego. I o ile jesteś w stanie przeczytać długie bloki tekstu w książce, którą akurat czytasz, to w internecie ten sam blok staje się głównym powodem aby zakończyć dalsze czytanie.


Akapit na blogu to bardzo ważny element twoich wpisów i trzeba go stosować umiejętnie. A w zasadzie im krócej tym lepiej.


Pamiętaj, że akapity też potrafią być skanowane przez czytelników, dlatego nie utrudniaj tego procesu. Spraw aby byłe one maksymalnie przejrzyste i dobrze grupowały treść w Twoich wpisach.


Porada Nr 7 – Pisz bez poprawek


Spokojnie nie chodzi mi o korektę, którą oczywiście musisz przeprowadzić. Mam na myśli pisanie tekstu bez regularnego używania klawisza Backspace. Jeżeli masz zadatki na perfekcjonistę/kę to mogą Cię irytować czerwone podkreślenia kolejnych słów pisanych na klawiaturze.


I o ile nie jesteś zawodowym protokolantem sądowym, to wiedz że jest to zupełnie normalna sprawa i będziesz popełniać błędy jeden za drugim.


Możesz być mistrzem klawiatury, ale i tak treść może Ci po prostu wymykać się spod kontroli. Wiedz, że to spowalnia nie tylko cały proces Twojego pisania, ale również zabija myśli, które chcesz w danym momencie przelać na ekran swojego komputera.


Dlatego najlepiej będzie gdy podczas pisania wyłączysz sobie opcję autokorekty, która bombarduje Cię komunikatem „stój walnąłeś byka!”.


Przyjdzie na to czas podczas korekty. Dlatego walcz z tym i staraj się pisać bez przerwy. Zaoszczędzisz czas i będziesz bardziej efektywnie tworzyć treść, nie gubiąc swoich myśli.


Porada Nr 8 – Odstaw tekst na bok


Zgadza się. Po napisaniu całości artykułu odstaw go na bok, co najmniej na 24h. Dzięki temu nabierzesz perspektywy, która pomoże Ci dokonać owocnej korekty. Gdy próbujemy na bieżąco przejść do tej czynności, to możemy być bardzo subiektywni w ocenie swoich myśli i słów, które wciąż są w nas bardzo mocno zakorzenione, lecz niekoniecznie prezentują obiektywną wiedzę i informacje, które chcemy przekazać.


Jeżeli powstrzymamy się i damy odpocząć naszej treści to z większym prawdopodobieństwem uda nam się w jej czasie usunąć to co zbędne i uwypuklić tzw. mięsko.


Porada Nr 9 – Zrób korektę!


Gdy już ochłoniesz, a Twój tekst poleży sobie w „szufladzie”, przychodzi czas na korektę. Dla jednych to przykry obowiązek, a dla innych droga przez mękę. To jest ten czas gdy możesz włączyć przycisk autokorekty w swoim edytorze tekstu.


Jak się do tego zabrać?


Powiem Ci jak ja to robię. Aby ułatwić sobie zadanie, swoją korektę zaczynam po każdym napisanym rozdziale. Wiem, co napisałem wcześniej. Jednakże, korekta o której mówię, ma jedynie na celu wstępne wyeliminowanie błędów, literówek. Nie skupiam się wtedy na usuwaniu kawałków tekstu i nakładaniu poprawek merytorycznych. To jest zwykłe sprawdzenie literówek i ewentualnych byków, które później ułatwia i przyśpiesza mi pracę.


Warto jednak pamiętać aby tego typu korektę przeprowadzać dopiero po skończonej części tekstu, którą wykonujemy wg wcześniej ustalonej listy. Dzięki temu nie zgubimy swoich myśli i zachowamy pewną ciągłość.


Gdy już sobie tekst poleży po takich wstępnych poprawkach. Zabieram się za prawdziwą korektę.


W tym celu studiuję swój tekst, akapit po akapicie, nagłówek po nagłówku. Wtedy właśnie poprawiam tekst właściwy i nadaję mu kształtu. Jeżeli, wg swojego uznania gdzieś przesadziłem to…usuwam. Tak usuwanie to niełatwa sztuka ale konieczność.


Trzeba to zrobić aby wyłonić esencję ze swojego tekstu.


Gdy już przerobię tak cały tekst to… odkładam go do szuflady.


Tak po takiej korekcie znowu przyda Ci się chwila przerwy, aby dokonać ostatecznej i właściwej korekty.


W zależności od długości tekstu daję sobie na ten odpoczynek jakieś 24h do 48h. Czy to długo czy mało to już zależy od indywidualnych uwarunkowań i predyspozycji. Dla tekstów blogowych uważam, że jest to wystarczający czas.


Porada Nr 10 – Pamiętaj o podsumowaniu


Zgadza się w momencie gdy skończysz korektę idealnym rozwiązaniem jest napisanie podsumowania całości wpisu. Warto być zwięzłym i podkreślić najistotniejsze kwestie, które porusza nasz artykuł.


W podsumowaniu warto też zachęcić swoich czytelników do pisania komentarzy pod tekstem i zadawania pytań lub przedstawiania własnych doświadczeń związanych z poruszonym tematem. Dzięki temu po jakimś czasie na naszym blog zaczniemy wchodzić w interakcje, a nasza strona zacznie żyć i zbierać wokół siebie społeczność.


Podsumowanie:


Jak widzisz samo pisanie wpisów blogowych to dość mocno złożony temat i już samo rzetelne pisanie może być wyczerpujące i czasochłonne. Jeżeli rodzi się teraz w Twojej głowie pytanie czy gra jest warta świeczki. To powiem tak. Wszystko zależy od tego jaki jest plan Twoich działań i co chcesz dzięki blogowaniu osiągnąć.


Jak pokazuje doświadczenie, dobre i rzetelne pisanie w końcu znajduje swojego odbiorcę, ale na sukces składa się wiele czynników. Pisanie trzeba poprzeć właściwą promocją wpisu, która odbywa się na wielu szczeblach. Korzystając z innych doświadczeń można założyć, że dla osiągnięcia sukcesu w blogowaniu, 20% czasu powinniśmy poświęcić na pisanie wpisów, a 80% na ich promocję. Dlatego warto to sobie przemyśleć i wziąć pod uwagę.


Na koniec dodam, że o ile nie jesteś zawodowym blogerem/blogerką, a chcesz jedynie stworzyć swojego firmowego bloga, to warto się zastanowić nad tym czy pisać samemu, czy też zlecić to działanie firmie lub osobie, która będzie za to odpowiedzialna. W tej kwestii oczywiście polecam swoje usługi.


Mam nadzieję, że chociaż w pewnym zakresie naświetliłem Ci najważniejsze etapy powstawania wpisu blogowego, z których zaczerpniesz coś dla siebie. Oczywiście to moja subiektywna praktyka, dlatego jeżeli masz sugestię, pytania lub masz inne doświadczenia, którymi chcesz się podzielić to oczywiście zapraszam do komentowania pod tym artykułem.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Artykuł był pomocny? Podziel się nim ze swoimi znajomymi :)